Kocham podróże – przez poznawanie nowych miejsc, innej kultury, zwyczajów.
Odkrywania piękna w ludziach.
Zwiedziłam wiele krajów. Dopiero Himalaje zrobiły “coś” ze mną.
Ich mentalność w nurcie “bistari”(powoli) na początku drażniło mnie.
Dopiero z czasem zrozumiałam, że to nie problem jest z Nepalczykami, a ze mną.
To ja powinnam zwolnić, docenić piękno, które mnie otacza i zaopiekować się sobą oraz bliskimi. Tak też zrobiłam.
Mam słabość do wyjątkowych, nietuzinkowych przedmiotów, które zawsze przywożę ze sobą z różnych krajów.
Uparłam się i upchnęłam koc z wełny Yaka do walizki.
Od tej podróży towarzyszy mi w letnie jak i zimowe dni.
Teraz i Wy możecie go posiadać.